rejestracja  przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Przyszłość "Hutnika" nadal pod znakiem zapytania
16-04-2017, 13:44:33 · Ostrowiec · 0 komentarzy · 49 czytań · Drukuj
Przyszłość "Hutnika" nadal pod znakiem zapytaniaWalne zebrania w Spółdzielni Mieszkaniowej "Hutnik" nie rozstrzygnęły jej losów. Mieszkańcy przegłosowali uchwałę, zgodnie z którą ewentualna upadłość spółdzielni zostanie ogłoszona po ostatecznych rozstrzygnięciach spraw sądowych. Do tego czasu sytuacja prawna się nie zmieni.
Kilka miesięcy temu grupa mieszkańców zgłosiła wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego w Spółdzielni Mieszkaniowej "Hutnik" i złożyła projekt uchwały o ogłoszeniu upadłości. W ubiegłym tygodniu spółdzielcy "Hutnika" debatowali nad przyszłością swojej spółdzielni.
Jako pierwsi z zarządem spółdzielni spotkali się mieszkańcy z zasobów na osiedlu Ogrody.
Kilka dni przed walnym do zarządu spółdzielni wpłynął drugi wniosek, aby najpierw wyczerpać wszystkie środki prawne, a dopiero potem ogłaszać upadłość.
Dotyczy to rozstrzygnięcia dwóch spraw, jakie "Hutnik" ma w sądzie. Pierwsza z nich to zażalenie, które zarząd skierował do Sądu Apelacyjnego na wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach.
- Sąd pierwszej instancji rozpatrzył negatywnie zwolnienie nas z egzekucji komorniczej i od tego się odwołujemy. Według nas istnieją podstawy prawne, uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji. Zdaniem zarządu, które jest poparte opinią prawników, orzeczenie sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o zwolnienie z zajęć komorniczych, rażąco narusza przepisy procedury cywilnej- poinformował pełniący obowiązki prezesa SM "Hutnik" Marek Zborowski.
W drugim postępowaniu spółdzielnia neguje istnienie długu wobec syndyka masy upadłościowej, który wynosi około 15 mln zł. Sprawa będzie przed Sądem Okręgowym w Kielcach, przy czym terminu rozprawy jeszcze nie ma.
Podczas zebrania na osiedlu Ogrody prezes Zborowski tłumaczył, że ogłoszenie upadłości nie rozwiąże problemów w spółdzielni. Do niegłosowania za tym wnioskiem namawiali również członkowie rady nadzorczej, uznając, że poczekanie na rozstrzygnięcia sądowe jest dobrym kierunkiem działań.
- Są przesłanki do tego, że jest przedwcześnie, aby już dziś podejmować uchwałę o upadłości. Artykuł 130 prawa spółdzielczego wyraźnie mówi, w którym momencie takie postępowanie wewnątrz spółdzielcze należy wprowadzić. Mianowicie w przypadku, gdy aktywa majątku spółdzielni nie wystarczają na pokrycie zobowiązań. W naszym przypadku to nie ma jeszcze miejsca. Aktywa są znacznie wyższe od naszych zobowiązań. Dlatego należy stwierdzić, że postawienie uchwały o postawieniu spółdzielni w stan upadłości dzisiaj jest przedwczesne. Upadłość nie jest lekarstwem na nasze problemy. Konsekwencje są zarówno dla członków, jak i pozostałych mieszkańców. Nawet dla powstałych w przyszłości wspólnot też będą. Przy upadłości zarząd nad majątkiem przejmuje syndyk i syndyk będzie go zbywał, aby zaspokoić wierzycieli. Może tak być, że osoba, która to kupi, będzie chciała wprowadzić opłaty z tytułu użyczenia drogi dojazdowej, parkingu- wyjaśniał prezes SM "Hutnik".
Mieszkańcy po wysłuchaniu dość obszernego wyjaśnienia mecenasa reprezentującego spółdzielnię, przystąpili do głosowania. Przyglądając się sytuacji, można było odnieść wrażenie, że nie wszyscy wiedzą, nad czym głosują. Do tego nikt nie pilnował, aby uczestnicy zebrania byli na swoich miejscach i nie opuszczali sali w trakcie głosowania. Ostatecznie uchwała o postawienie spółdzielni w stan likwidacji upadła. Zdecydowano, że spółdzielnia może ogłosić upadłość dopiero po rozstrzygnięciu wszystkich spraw sądowych. A to może trwać latami, a długi spółdzielni będą narastać.
Kilka tygodni temu do zarządu spółdzielni zwróciła się z propozycją współpracy spółka z niemieckim kapitałem.
- Zaproponowali między innymi spłacenie 15-milionowego długu spółdzielni i później, po okresie karencji, odzyskiwanie zainwestowanych pieniędzy w drodze dynamizacji czynszów, jak to ładnie nazwali. Spółdzielnia nie jest zainteresowana ich ofertą- informował Marek Zborowski, który również mówił o kulisach nieskorzystania z propozycji zakupu przez prezydenta Ostrowca około 70 mieszkań. - Wszystko byłoby dobrze, gdyby była deklaracja wierzycieli o umorzeniu zobowiązań. Takiej deklaracji nie było.
Tak czy inaczej, zarząd spółdzielni nie ucieknie od bieżących problemów. Nadal komornik zabiera pieniądze za media wpłacane przez mieszkańców, a długi chociażby wobec miejskich spółek rosną. Mieszkańcy mają wiele pytań co do ich przyszłości, na które nikt póki co nie potrafi dać im odpowiedzi.
G. Soboń
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.