przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Honorowo czy z premedytacją?
12-05-2018, 22:14:06 · Powiat opatowski · 0 komentarzy · 1580 czytań · Drukuj
Powiat opatowski

Co takiego się stało, że pan Grzegorz Gajewski zrezygnował z funkcji radnego Rady Powiatu Opatowskiego? 

Grzegorz Gajewski obecnie jest prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Opatowie. Do niedawna był też radnym. Polskie prawo mówi, że nie można łączyć funkcji radnego z kierowaniem lub zarządzaniem działalnością wykorzystującą mienie komunalne. W tym przypadku, kierowane przez pana Gajewskiego PGKiM miało podpisane umowy na odśnieżanie dróg powiatowych, dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków czy wywóz śmieci z instytucji powiatowych gminy Opatów. Prawo w tej kwestii jest bezlitosne i mówi wprost: nie można łączyć i koniec, nawet, gdy jak twierdzi pan Gajewski, nie wchodzą w grę pieniądze prywatne. 

Wiosną ubiegłego roku, Rada Powiatu Opatowskiego musiała podjąć uchwałę o wygaszeniu mandatu radnego Grzegorza Gajewskiego. To dzięki radnym Polskiego Stronnictwa Ludowego pana Gajewskiego nie pozbawiono  mandatu. 

W głosy wyborców pana Gajewskiego nie wsłuchała się wojewoda świętokrzyski, która unieważniła uchwałę i wygasiła mandat radnego. Od rozstrzygnięcia wojewody radny odwołał się. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który podtrzymał stanowisko wojewody uznając bezspornie, że w tym konkretnym przypadku radny Gajewski, łącząc mandat radnego z kierowaniem opatowskim PGKiM, złamał ustawę antykorupcyjną i należy wygasić mandat. Wyrok kieleckiego sądu był nieprawomocny.

Prawnik z wykształcenia, pan Gajewski, ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie zgodził się i złożył odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten 23 kwietnia tego roku wydał zarządzenie o terminie rozprawy, która odbędzie się w Warszawie 7 czerwca o godzinie 9.30 w sali E (sygnatura akt II OSK 947/18). 

Czy pan Gajewski, składając mandat, zrobił to z premedytacją, wiedząc, że i tak lada moment go sądownie utraci? Tymczasem z wypowiedzi udzielonych mediom przez Grzegorza Gajewskiego wynika, że złożył mandat bo w ten sposób chce zmotywować starostę Bogusława Włodarczyka do złożenia dymisji. Czy nie dziwi fakt zbieżności dat? Rezygnację złożył 30 kwietnia, tydzień później po wyznaczeniu przez sąd daty rozprawy wyznaczonej na 7 czerwca. Honor czy premedytacja?

(WS)

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Weather Underground PWS IOSTROWI4
Pod Patronatem Wiadomości


Polecamy

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.