rejestracja  przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Najwierniejszym kibicem Oliwii jest jej młodszy brat Wiktor - Swoją przyszłość chce związać z bilardem
28-02-2011, 19:42:14 · Ostrowiec · 0 komentarzy · 2407 czytań · Drukuj
Najwierniejszym kibicem Oliwii jest jej młodszy brat Wiktor - Swoją przyszłość chce związać z bilardemOliwia Czupryńska - zwyciężczyni Rankingu Polski Kobiet, dwukrotna mistrzyni Polski (8-bil i 10-bil), wicemistrzyni Polski w 9-bil, 3-krotna mistrzyni Polski juniorek, brązowa medalistka mistrzostw Europy juniorek.

Czy spodziewałaś się, że znajdziesz się w gronie laureatów XI Plebiscytu Wiadomości Świętokrzyskich, a tym bardziej zajmiesz w nim trzecie miejsce?
- Znalezienie się w gronie laureatów tego plebiscytu było dla mnie miłą niespodzianką. Jednak zajęcie 3 miejsca przekroczyło wszelkie moje oczekiwania i było dla mnie ogromnym zaskoczeniem.

Rok 2010 był dla mnie udany. Wywalczyłam m.in. dwa złote i jeden srebrny medal na Mistrzostwach Polski Seniorów, znalazłam się na pierwszym miejscu w Rankingu Polski Kobiet i zdobyłam brązowy medal na Mistrzostwach Europy Juniorów. W głębi serca liczyłam więc, że kibice docenią moje sukcesy.
Tak naprawdę to wszystko zależy przecież od czytelników wysyłających kupony. Trudno powiedzieć, kogo ludzie obdarzą sympatią, a przede wszystkim - swoimi głosami. Kiedy biorę udział w zawodach, nie myślę tylko o wygranej. Chcę godnie reprezentować klub i miasto, z którego pochodzę. Znalezienie się w trójce najlepszych sportowców powiatu ostrowieckiego to dla mnie ogromny zaszczyt. Chciałabym podziękować redakcji Wiadomości Świętokrzyskich, wszystkim osobom, które na mnie głosowały oraz Wójtowi Gminy Bodzechów, który ufundował dla mnie nagrodę.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z bilardem?
- Moja przygoda z bilardem rozpoczęła się bardzo wcześnie. Gdy miałam ok. 5 lat, rodzice kupili stół bilardowy. Od najmłodszych lat miałam więc okazję podpatrywać, jak przebiegają treningi. Byłam jednak wtedy pochłonięta innymi pasjami. Od pierwszej klasy szkoły podstawowej trenowałam taniec towarzyski w ostrowieckim klubie Twist, pływałam też w KSZO Ostrowiec w jednej grupie z Donatą Kilijańską. Bilardem zaczęłam się interesować profesjonalnie w 2006 r. Moim pierwszym nauczycielem był tata. Początki były oczywiście trudne, ale po niedługim czasie spostrzegłam, że gra sprawia mi dużą przyjemność, a odnoszone sukcesy dają ogromną satysfakcję.

Jak wygląda Twój trening, czy jakoś specjalnie przygotowujesz się do zawodów?
- Do turniejów i zawodów przygotowuję się przede wszystkim w domu. Są to żmudne treningi, gdyż na tym etapie gry polegają one na monotonnym powtarzaniu setki razy tych samych schematów uderzeń. Wymagają skupienia i ogromnej samokontroli. Doświadczenie i nowe umiejętności zdobywam również na turniejach, gdzie grają w większości mężczyźni. Tam też podpatruję najlepszych polskich bilardzistów. Często też oglądam mecze najlepszych z Pool Tourów, analizuję taktykę i potem sama próbuję wykonywać trudne zagrania. Jeżdżę na konsultacje z trenerami do klubu w Kielcach oraz na zgrupowania bilardowe.

Kto Cię wspiera w Twojej karierze?
- W mojej karierze bilardowej wspiera mnie rodzina, a przede wszystkim tata. Rodzice towarzyszą mi podczas wyjazdów na turnieje, a młodszy brat Wiktor jest moim najwierniejszym kibicem. Zawsze mogę też liczyć na życzliwość nauczycieli i kolegów z gimnazjum nr 4, do którego uczęszczam, a także mieszkańców Magonii, gdzie mieszkam.

Który sukces wspominasz najczęściej?
- Jestem osobą ambitną i lubię rywalizację. Każdy turniej traktuję jako nowe wyzwanie, każdemu towarzyszą nowe emocje. Chyba najczęściej wspominam udział w Mistrzostwach Europy w Niemczech, gdzie zdobyłam brązowy medal, ale również zostałam wybrana najsympatyczniejszą uczestniczką całych zawodów.

Jesteś jeszcze bardzo młodą zawodniczką, jak odnoszą się do Ciebie starsi bilardziści?
- Wśród bilardzistów panuje koleżeńska atmosfera. Mimo młodego wieku spotykam się z wyrazami sympatii ze strony starszych ode mnie zawodników, którzy chętnie dzielą się ze mną swoim doświadczeniem i udzielają cennych rad. Koledzy mówią na mnie „polska Ouschan-owa”, porównując moją grę do trzykrotnej mistrzyni Europy z roku 2010.

Czy bilard jest popularny w województwie świętokrzyskim?
- Bilard wbrew pozorom jest bardzo popularną dyscypliną w województwie świętokrzyskim. W wielu szkołach w Kielcach, Opatowie, Połańcu, Bilczy, Bodzentynie, Końskich są UKS -y, w których dzieci i młodzież mają możliwość nauki gry i udziału w Młodzieżowej Lidze Bilardowej. W Kielcach swoją siedzibę ma zarząd Polskiego Związku Bilardowego. W Kieleckim Centrum Bilardowym jest organizowanych wiele turniejów juniorskich i seniorskich, np. Grand Prix Polski, Puchar Polski Kobiet, Mistrzostwa Polski Amatorów - Amator Challenge, Contact Cup, a nawet Mistrzostwa Osób Niepełnosprawnych. W 2010 w Starachowicach zorganizowano na bardzo wysokim poziomie Mistrzostwa Polski Seniorów, a w tym roku będą w Bilczy koło Kielc. Ze względu na swój charakter bilard jest sportem rodzinnym. Mogą w nim uczestniczyć zarówno młodzi, jak i starsi. Uczy precyzji i koncentracji. Pobudza wyobraźnię i zmusza do przewidywania. Bilard być może już w najbliższym czasie będzie dyscypliną olimpijską.

Czy ciężko jest połączyć życie prywatne, szkołę z karierą i wyjazdami na zawody?
- Nie ukrywam, że treningi i wyjazdy na turnieje pochłaniają mi coraz więcej czasu, jednak nauka jest dla mnie najważniejsza. Jestem bilardzistką, ale przede wszystkim uczennicą. Przede mną test gimnazjalny, do którego pilnie się przygotowuję. Jest to trudny dla mnie okres. Aby to wszystko pogodzić, muszę wykazać się bardzo dobrą organizacją i niejednokrotnie zrezygnować z życia osobistego i innych pasji, np. z jazdy na nartach.

Jakie są mocne strony Oliwi Czupryńskiej w bilardzie?
- Cechuje mnie duża odporność psychiczna. Jestem optymistką, nie narzekam ani nie szukam wymówek. Nawet jeśli obawiam się konfrontacji z bardziej doświadczonym przeciwnikiem, to nigdy tego nie okazuję. Myślę, że dzięki temu często udaje mi się zwyciężać.

Co byś chciała osiągnąć w swojej karierze?
- Moim głównym celem jest teraz zdobycie złota na Mistrzostwach Europy. Chciałabym też kiedyś zagrać w Mistrzostwach Świata.

Czego Ci można życzyć?
- Swoją przyszłość chcę związać z bilardem. Nie wyobrażam sobie życia bez gry, turniejów i całej otoczki im towarzyszącej. Oby moje plany się ziściły.
Dziękuję za rozmowę.
R. Sroczyński
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Boks reklamowy

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.