Oddział Zamknięty dał czadu!

Motocykliści z całej Polski i zagranicy, żar lejący się z nieba i ze sceny, dużo konkursów i dobrej zabawy - tak było na kolejnym Międzynarodowym Zlocie Motocyklowym Moto Zauro Music w Bałtowie.

 

Impreza, organizowana od jedenastu lat przez ostrowiecki oddział Gremium MC Poland to stały punkt programu dla amatorów "srebrnych rumaków". Wielu czeka na nią cały rok - sceneria Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego i jego atrakcje, a przede wszystkim wyjątkowa atmosfera, przyciągają na zlot motocyklistów z najdalszych zakątków kraju , Europy i nie tylko. Przyjeżdżają, by przez trzy dni pobyć razem, pochwalić się swoimi maszynami, wymienić doświadczeniami i pobawić przy dobrej muzyce. Tym razem, mimo upalnej aury, utrudnień spowodowanych przebudową DW nr 754, czy odbywającego się w tym samym czasie Polandrock Festiwalu (dawny Woodstock) frekwencja była imponująca. Zlotowicze mogli liczyć na świetne koncerty m.in. Azotoxu, formacji 4 Szmery, Dewil Swing i gwiazdy imprezy - Oddziału Zamkniętego. Zespół swoje największe przeboje, ale też kawałki całkiem nowe zagrał w sobotę. Energia, jaką emanowali myzycy bardzo szybko udzieliła się publiczności. Było wspólne śpiewanie, pogo pod sceną i kilkukrotny bis, a potem długo wyczekiwana seks niespodzianka i pokaz sztucznych ogni.

Wcześniej motocykliści tradycyjnie już odbyli wyprawę na Święty Krzyż - w tamtejszym sanktuarium odprawiono mszę świętą w ich intencji, a po powrocie do Bałtowa rywalizowali w wielu konkursach. W tym roku do zgarnięcia była wyjątkowa nagroda - podróż motocyklem po Hiszpanii.

(emi)


Drukuj