Tłumy na cmentarzach

Słoneczna aura sprawiła, że masowo odwiedzane były groby na cmentarzach w Opatowskiem. Święto zmarłych to okazja do spotkań rodzinnych przy mogiłach bliskiej i dalszej rodziny. W okolicach nekropolii panował wzmożony ruch samochodowy. Nad bezpieczeństwem pieszych czuwali policjanci. Na ulicach przy cmentarzu w Opatowie przez cały dzień o bezpieczeństwo pieszych i kierowców dbała straż miejska.

 

- Jak co roku dbamy, aby osoby odwiedzające groby bezpiecznie dotarły na cmentarz. Stąd zakaz wjazdu samochodów na parking przy bramie nekropolii. Tam mogą wjechać tylko osoby niepełnosprawne. Kierowcy nie powinni narzekać, w okolicy jest dużo miejsc parkingowych- mówi Jerzy Potocki, komendant opatowskiej straży miejskiej.

Najwięcej osób zjawiało się na cmentarzu po nabożeństwach. Na kilku nekropoliach były odprawione msze święte.

Na cmentarzu parafialnym w Opatowie po raz kolejny odbyła się kwesta, zorganizowana przez Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Opatowskiej. Zbierano na ratowanie, zabezpieczanie i renowację zabytkowych pomników nagrobnych na miejscowej nekropolii.

- Które nagrobki będą poddane renowacji, zdecydujemy wspólnie z księdzem proboszczem parafii św. Marcina- mówi Zbigniew Zybała z TPZO, który kwestował na opatowskim cmentarzu.

Z pieniędzy zebranych podczas kwesty zabezpieczono i odrestaurowano między innymi najstarszą na cmentarzu płytę nagrobną kantora opatowskiej kolegiaty Grudzińskiego z 1802 roku, grób bardzo zasłużonego dla miasta Seweryna Horodyskiego, przy którym umieszczono tablicę informacyjną o postaci tego działacza społecznego, grób rodziny Gano, z której pochodził urodzony w Opatowie generał Stanisław Gano, figurę nagrobną Józefa Korytyńskiego, uczestnika powstania listopadowego i jego rodziny, grób Ludwika Bukowieckiego, miejscowego lekarza, uczestnika powstania styczniowego, dwa nagrobki prawosławne - osób pochodzących z Rosji, a mieszkających w Opatowie w czasie zaborów.

(JAZ)


Drukuj